środa, 27 kwietnia 2016

Wiosenne podsumowanie fotograficzne

Cześć! Pamiętacie jesienne podsumowanie fotograficzne u Natalii Sławek? Miesiąc temu ogłosiła wiosenne wyzwanie, w którym również wzięłam udział. Mogliście to zobaczyć już jakiś czas temu, ponieważ na mojej stronie zamieściłam baner z ową informacją. W tym podsumowaniu uczestnicy musieli wykonać 15 zadań, czyli o połowę mniej, niż w poprzednich. Dodatkowo narzucony był sposób zrobienia zdjęcia, pora dnia, kompozycja lub światło (sposób będzie podany w nawiasie obok tematu zdjęcia). Moje podsumowanie wygląda następująco.

1. Zabawa (kompozycja: trójpodział)
 



3. Wiosna (makro)
 

5. Niebieski (kompozycja: centralna)

 
 7. Poza za domem (duży kontrast)
 

8. Radość (zamrożony ruch)
 

10. Moje (mała głębia ostrości)
 
 
11. Teraz (rusz aparatem)
 
 
13. Szczegół (zdjęcie czarno-białe)
 
 
15. Postać (pod światło)
 
 


środa, 20 kwietnia 2016

Wiosna - makro




 
Cześć! Jestem już po egzaminach, które (mam nadzieję) napisałam dobrze. Mam dla Was porcję zdjęć makro. Wykorzystałam piękny słoneczny dzień i wyruszyłam w podróż, by odkryć najpiękniejsze zakamarki mojego ogrodu i pobliskich łąk. Wiosna przychodzi do mnie małymi kroczkami podrzucając mi zielone listki, pączki kwiatów i ogrom promieni słonecznych. Czasem pojawiają się na chwilę, a czasem na cały dzień. Ważne, że w ogóle są. Akurat w tym momencie, kiedy piszę ten post w moje okno stukają wielkie krople deszczu, ciemne chmury przebiegają przez całe niebo, a słońce nie może się zdecydować - świecić? Nie świecić? Ja zdecydowanie mówię - świecić! Potrzebuję słońca do pracy, do życia, do lepszego samopoczucia. Ostre promienie słoneczne pobudzają moją kreatywność i sprawiają, że mam ochotę brać aparat w dłoń i zapełniać kartę pamięci. Mam nadzieję, że takich dni będzie teraz coraz więcej. Jeżeli chodzi o posty, które pojawią się w najbliższym czasie - na pewno pojawi się wiosenne podsumowanie fotograficzne u Natalii Sławek oraz postaram się zorganizować jakieś before&after. Co o tym sądzicie? :)
Bez dalszego przedłużania zapraszam do oglądania fotografii c:









 

niedziela, 10 kwietnia 2016

Jeszcze 8 dni

Cześć! Przychodzę do Was z pewną wiadomością. Tak jak mówiłam niedawno - powracam na blogosferę. Dzisiaj piszę dla Was tego posta, bo udało mi się zrobić parę zdjęć, które mogę Wam pokazać przy okazji treści, która dzisiaj będzie ważniejsza od samych fotografii. Mianowicie - za 8 dni zaczyna się egzaminacyjny "maraton". Od 18 do 20 kwietnia będę pisać testy, które zadecydują o mojej przyszłej szkole licealnej. Pewnie zastanawiacie się dlaczego to piszę. Przez ostatni miesiąc moja i trzy równoległe klasy jesteśmy "gnębieni" pytaniami, powtórzeniami, sprawdzianami i kartkówkami. Na tygodniu nie ma czasu by złapać oddech, natomiast w weekend robimy wszystko, żeby nic nie robić i choć trochę odpocząć. Do egzaminów nie będę się tu pojawiać, bo będę starać się powtarzać jak najwięcej materiału, natomiast po nich zobaczycie sesję, którą planuję z (aż) czteroma osobami naraz. Nigdy jeszcze nie byłam na takich zdjęciach, dlatego będzie to dla mnie wyzwanie, ale jestem dobrej myśli. A żeby ten post nie był taki pusty, to mam dla Was kilka zdjęć mojego futrzaka.
Do zobaczenia! :)