czwartek, 10 września 2015

Podróż w nieznane


- To co, jedziemy w góry?
- Jasne. Kiedy wyjeżdżamy?
- Jutro.

Tak wyglądała moja krótka wymiana zdań z Tatą w przeddzień wyjazdu do Zakopanego. A tak w ogóle to cześć i czołem, co u Was słychać? Jak Wam mija drugi tydzień w szkole/pracy? :)
Ja jeszcze na ostatni weekend wakacji zdążyłam wyskoczyć na 3-dniową wycieczkę. Żyję na tym świecie 15 lat, a jeszcze nigdy nie byłam w górach. Zwykle na wakacje wyjeżdżaliśmy nad morze. W tym roku było trochę inaczej...

Pierwsze wrażenie: niedowierzanie. Ja tu naprawdę jestem? Wow.
W dniu, kiedy przyjechaliśmy zwiedziliśmy Gubałówkę. Pojechaliśmy również wyciągiem na Kasprowy Wierch.



















Drugiego dnia poszliśmy nad Morskie Oko i Czarny Staw pod Rysami.








A trzeciego, czyli ostatniego dnia poszliśmy na 3,5h spacer po lesie.


Spotkaliśmy nawet żabę na środku ścieżki.


Nic dodać, nic ująć. To idealnie opisuje mnie.
Na koniec jeszcze trochę roślinności górskiej i jedna, wielka mydlana bańka :D






Dziękuję za oglądanie fotografii.
Życzę Ci miłego dnia :)