piątek, 21 sierpnia 2015

Bądź uśmiechniętym człowiekiem, a wszystko stanie się łatwiejsze.

Dzisiaj przychodzę do Was z postem o dość nietypowym tytule. Nigdy na moim blogu nie pojawił się wpis, którego nazwa jest długa i kompletnie nie wyjaśniająca tego, co się w nim znajduje. Bo nie wiadomo, czy tu znajdą się tylko słowa, czy może wyłącznie zdjęcia, które tłumaczą wszystko. Każdy niekiedy ma takie chwile, kiedy musi się komuś wygadać. Ja też - i zrobię to teraz, przy Was. W te wakacje jestem szczęśliwym człowiekiem. Wciąż się uśmiecham, problemy odpycham ręką na bok mówiąc, że teraz nie mam na nie czasu. Wychodzę z przyjaciółmi, a wracam do domu z bolącym brzuchem (ze śmiechu oczywiście!). Często mam ubaw sama z siebie - dystans do własnej osoby! Jestem na TAK. Jeżeli go masz, jesteś na wygranej pozycji. Człowiek z dystansem, jest znacznie szczęśliwszy od tej, która go nie posiada. Jeżeli potrafisz śmiać się z własnego upadku, wtopy, to mogę Ci przybić piątkę. Osobiście często zanoszę się głośnym śmiechem, nie mogąc złapać oddechu i łapiąc się za brzuch, kiedy widzę, że zrobiłam coś głupiego. Najczęściej potykam się o własne nogi, bo jestem straszną niezdarą - najgorzej jest na schodach, ale co z tego? Śmieję się. Wypadek na ulicy - obdarte kolana, łokcie, krew się leje. Co robię? Nie, nie płaczę z bólu. Płaczę ze śmiechu. Mam ubaw z tego, jaką łamagą jestem. Nie wierzysz? To historie oparte na faktach.
Ludzie często mówią mi pewną rzecz - "lubię Cię za Twój dystans do siebie" - dzięki! :) Nawet nie wiesz, ile razy byłam w sytuacjach, w których najadłam się ogromnego wstydu, ale zauważyłam, że ludziom z dystansem jest łatwiej takie chwile przechodzić. I właśnie to mnie nauczyło tego, by śmiać się z moich wstydliwych sytuacji. Mój wpis ma na celu pokazanie Wam, że można być szczęśliwym człowiekiem bez względu na to, w jakiej sytuacji jesteście. Możecie być uśmiechnięci zawsze i wszędzie. Tego Wam nikt nie zabroni. Akurat moje szczęście w tegoroczne wakacje   dopełnia spędzanie czasu nad wodą, a uwierzcie mi, że bardzo lubię to robić. I nie mówię tutaj o kąpaniu się, choć tym też nie pogardzę. Bardziej mam na myśli siedzenie nad wodą, patrzenie na nią i po prostu odpłynięcie w swój świat. Najpiękniej jest przy zachodach słońca, które uwielbiam. Wtedy uśmiecham się sama do siebie. Czy nieprawdą jest to, że gdy człowiek jest uśmiechnięty, to wszystko łatwiej przychodzi? Jeżeli w każdej sytuacji będziecie dobrej myśli, gwarantuję Wam, że będzie znacznie lepiej.

Bo najważniejsze w życiu, to bycie szczęśliwym. 

A teraz pytanie do Was - czy jesteście szczęśliwi? Jak mijają Wam ostatnie dni wakacji?
Piszcie w komentarzach! :) 
A żeby tutaj nie było tak pusto, wstawiam słoneczne zdjęcia z zeszłorocznych wakacji :)







6 komentarzy:

  1. Czytając to wszystko przypomniałaś mi własne nastawienie, kiedy byłam jeszcze w gimnazjum. Ach, cóż to był za czasy! Niestety, kiedy kończy się szkołę i zaczyna dorosłe życie, nic nie wygląda tak jak przedtem, a problemy, które dotykają nas za młodu wydają się być błahostką z obecnymi. : )

    Co do zdjęć, ogromne postępy widać u Ciebie! Za każdym razem, kiedy tutaj zaglądam aż miło mi się robi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, masz rację, wtedy na wszystko patrzy się inaczej. Jednak tym postem mam na celu pokazanie wszystkim, nawet dorosłym, że nie warto przejmować się opinią innych o sobie. To, co myślą o nas inni, to nie nasz interes.
      Dziękuję bardzo, cieplej mi na sercu, gdy czytam takie słowa ^^ właśnie o to mi chodzi, by oglądając moje zdjęcia, ludziom robiło się miło :)

      Usuń
  2. Piękne zdjęcia! W moim życiu uśmiech gra główną rolę i nie wyobrażam sobie, żeby mogło mi go zabraknąć. Jestem bardzo szczęśliwą osobą - mam świetnych przyjaciół, genialną rodzinę, przekochane psiaki i mnóstwo powodów do radości! A co myślą o mnie ludzie? Nie interesuje mnie to! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :)
      Świetne podejście! I właśnie takie zdanie powinien mieć każdy :)

      Usuń
  3. Uśmiech to podstawa! <3

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń