piątek, 27 marca 2015

Miszmasz

Cześć! :) 
Post miał pojawić się wczoraj, ale ogarnął mnie kompletny leń. Byłam tak zmęczona i bolała mnie głowa, że nie zdołałam nawet napisać czegoś mądrego, logicznego i zachęcającego do przeczytania. Bezczynnie leżałam kilka godzin na łóżku. Przepraszam.
Siedzę z komputerem na kolanach, w bluzie i dresach, popijając gorącą herbatę. Ze słuchawek płynie piękny głos Ed'a Sheeran'a w piosence "I see fire". Pisząc tego posta widzę szary, pochmurny i deszczowy świat za oknem. Wiatr gwałtownie porusza gałęziami drzew i krzewów. A ja cieszę się, że siedzę w ciepłym domu z moim kotem.


Do mnie wielkimi krokami zbliża się prawdziwa wiosna. Powietrze się zmienia, z ziemi wyrastają pierwsze krokusy, narcyzy, tulipany i inne kwiaty, które jak na razie mogę Wam pokazać tylko w takiej postaci. 



W sumie dziś nie ma zdjęć o określonej tematyce - znów. Taki miszmasz. Trochę tego, trochę tego, po prostu zdjęcia zrobione w ostatnim czasie.


A na pożegnanie Ola z Pianem, oraz przeuroczy Tofik :)



Dziękuję za oglądanie. Zapraszam do komentowania i obserwowania :)

sobota, 14 marca 2015

Krople szczęścia


Cześć! :) 
Tak, tak wiem, przepraszam, że mnie tu długo nie było, ale ciągle doskwiera mi brak czasu. Jakby ktoś mógłby mi trochę pożyczyć, to ja bardzo chętnie przyjmę go w swoje łapki ;)
A teraz już tak na poważnie. Ostatnio ładna pogoda była u mnie w poniedziałek (słońce, +15 stopni, brak szalika, czapki i rękawiczek - wiecie, te sprawy), a teraz pada deszcz i jest dość chłodno, przez co miałam brak weny, ale spokojnie, już wszystko wróciło do normy (poza krajobrazem za oknem. Wciąż jest zimno i mokro. Szczegół). Wcześniej zrobiłam te parę zdjęć i niedawno znalazłam odrobinę czasu na obróbkę. Uff, mam nadzieję, że mi się to udało. Spodobało mi się coś nowego, a mianowicie kolory, które znajdziecie na poniższych fotografiach. Oczywiście jest to efekt uzyskany w photoshopie, nie miałam nigdzie fioletowej poświaty. Taka zabawa bardzo przypadła mi do gustu, nie mogę powiedzieć, że nie. Odrobina magii, czegoś nowego - to coś, co misie lubią najbardziej!
Bez zbędnego przeciągania, zapraszam do oglądania zdjęć! :)







Przy okazji bardzo Wam dziękuję za 5500 wyświetleń, 438 komentarzy i 39 obserwatorów po ponad pół roku blogowania! Jesteście wspaniali, bo bez Was byt tego bloga w ogóle nie miałby sensu :)