niedziela, 26 października 2014

Z przeszłości

Hey, Hi, Hello!
Jako, że ostatnio pogoda u mnie jest dość... Hm, mokra, i nie mam jak teraz fotografować, to zdecydowałam, że wrzucę zdjęcia z poprzednich miesięcy. Przecież na blogu musi się coś pojawiać - no bo jak to tak, blog fotograficzny bez fotografii... Więc zaprezentuję Wam tutaj fotosy z czasów, kiedy aparat już miałam. Ale tylko w głowie. Nie leżał on jeszcze bezpiecznie schowany w torbie, w mojej szafce. Wtedy tylko o nim marzyłam, w rękach trzymałam telefon, a nie lustrzankę cyfrową. To były fajne czasy, bo robienie zdjęć telefonem sprawiało mi przyjemność, ale... Wiadomo - to nie to samo, co aparat. Ja i Niki (mój ukochany) świetnie się dogadujemy, a współpraca przebiega znakomicie. Są jej owoce w postaci dobrych zdjęć :) Ale no kurcze, znowu odbiegłam od tematu! Miało być o zdjęciach z telefonu! Dobra, u mnie "ręce na kłódkę", a Was zapraszam na oglądanie fotografii :D













Na dworze jesienna szaruga, a mojej głowie wciąż wiosna :) 
Pozdrawiam :*

czwartek, 23 października 2014

Smacznego! czyli coś nowego :)

Postanowiłam zrobić kolejny post o innej tematyce niż zwykle. Pojawiały się tu głównie zdjęcia przyrodnicze. Jednak wpadłam na pomysł, by zrobić notkę, która będzie się wyróżniać. Co prawda pojawiały się już zdjęcia z owocami, ale teraz będzie coś znacznie innego :) Ogólnie mam już kilka pomysłów na sesję, jednak na pewną z nich, musicie poczekać... aż do następnego lata! W pierwszych ciepłych i słonecznych dniach czerwca biorę aparat w dłonie i idę na sesję! :) Łojoj... Odeszłam od tematu.. No cóż, powracam więc do niego! Jednak nie będę już nic pisać, przechodzimy do najważniejszej części posta :) Zapraszam do oglądania fotografii.








A tu jeszcze dwa zdjęcia z wakacji :) 



Przy okazji, bardzo Wam dziękuję za te (już ponad) 2000 wyświetleń! ♥ To dla mnie wielka motywacja do dalszego działania! Pozdrawiam :*

wtorek, 21 października 2014

Kolejna porcja jesiennych klimatów

Za oknem coraz chłodniej. Pada częściej deszcz i wieje wiatr, temperatura wciąż spada. Słyszałam, że za parę dni ma spaść śnieg (ja się pytam... CO?). Hm, ciekawie. W każdym razie jest to kolejna okazja do zrobienia kilku fotek :D Na dworze będzie poniżej 0, a ja będę latać z aparatem. Ale teoretycznie tu o jesieni, a ja się o zimie rozgadałam. Bez zbędnego przedłużania - lecimy ze zdjęciami! 
 




Chodziłam po ogrodzie i zobaczyłam małe obiekty o dziwnym żółtym kolorze. To jakieś grzyby, ale nie wiem jakie. Niestety,  moja chęć zrobienia zdjęcia tego dymu była bardzo duża i nie mogłam pozostawić tych grzybów tak po prostu... Potem miałam żółte trampki, ale co tam - wytrzepałam :)








 

Dziękuję za oglądanie, komentowanie, obserwowanie :)
Pozdrawiam i zapraszam na kolejnego posta :*

środa, 15 października 2014

Potterhead, łączmy się!

W którymś z poprzednich postów napisałam, że niedługo pojawią się zdjęcia o innej tematyce. Zgodnie z obietnicą - są! W dzisiejszym wpisie będą... książki. Ale dla ścisłości - "Harry Potter" autorki J.K. Rowling. Przedstawię tu fotografie tych części, które posiadam, i które już przeczytałam. Jest ich jak na razie cztery:
~ "Harry Potter i Kamień Filozoficzny",
~ "Harry Potter i Komnata Tajemnic", 
~ "Harry Potter i Więzień Azkabanu",
~ "Harry Potter i Czara Ognia".
Powoli przygotowuję się na piątą część - "Harry Potter i Zakon Feniksa". Jest to bodajże najgrubsza ze wszystkich siedmiu tomów. Ma 960 stron :) Ale bez problemu się z nią uporam ;p
No, ale bez zbędnego przedłużania, zapraszam do oglądania :)
Rany, jeszcze będę poetką z takimi rymami..












*Kłaniam się nisko* i mówię "Dobranoc i dziękuję za uwagę!" :)

poniedziałek, 13 października 2014

Rysu, rysu, czyli kartka, ołówek i do roboty!

Witajcie! Już od jakiegoś czasu planuję zrobić post, w którym pokażę swoje rysunki. Oczywiście nie są to jakieś arcydzieła. Mówią, że talent mam. Nie wiem, nie mnie to oceniać. Jednak chciałam to sprawdzić, poprzez właśnie wstawienie zdjęć rysunków na bloga. Tutaj ludzie mnie nie znają, nie wiedzą jaka jestem, więc nikt nie będzie kłamał, mówiąc słodkie słówka "żeby mi się nie zrobiło przykro". Rysunki są zwykłe, głównie szkicuję - różne rzeczy. Nie umiem cieniować, więc jestem pewna, że będzie co do tego dużo uwag. Muszę się jeszcze dużo nauczyć. Ale nie będę przecież płakać, jeśli ktoś mnie skrytykuje ;) Tak więc, proszę o szczerą ocenę moich "dzieł".

Moja broń :3 
A teraz gwóźdź programu... ;)

Troszkę nie wyszła głowa Szczerbatka :(



Tak bardzo krzywy stół... No nic. Tego jeszcze jestem w stanie się nauczyć :)

Koniecznie muszę popracować nad rysowaniem dłoni i stóp ..







I znów to o czym już wspominałam - dłonie ..









Proszę o szczere opinie na temat tych rysunków :) Wiem, że muszę się jeszcze wiele nauczyć, ale chcę poznać Waszą opinię. Pozdrawiam gorąco :*